26 maja 2013

deszczowo, w Simrishamn

Pogoda zawiodła. Marzyłam o niedzielnym pikniku, zamiast tego siedzę w fotelu zawinięta w koc. Stąd kilka deszczowych wspomnień z ubiegłorocznej wycieczki do Simrishamn.


Simrishamn jest centralnym punktem regionu Österlen, na południowo-wschodnim wybrzeżu Szwecji. Wszyscy znajomi dookoła polecali mi koniecznie wybrać się w tę stronę, opisując przy tym Simrishamn jako jedno z najładniejszych miast, gdzie do niezwykłej atmosfery przyczyniają się niewielkie domki o pięknych, zabytkowych drzwiach.

Z wyobrażeniem budynków jak z bajki wyruszyłam w drogę. Kiedy dotarłam na miejsce nie udało mi się zobaczyć dużo - miasto było spowite mgłą, a deszcz nie chciał przestać padać. Zwiedzanie skończyło się tylko krótką przebieżką, podczas której przemarzłam przeokrutnie - za to uśmiechałam się od ucha do ucha widząc co krok opatulone dzierganymi ozdobami rynny i uliczne latarnie, czy kolorowe skrzynki na listy:






W czasie deszczu dzieci się nudzą, a ja, żeby się nie nudzić, zdecydowałam się na fikę w przemiłej kawiarni Lasse på Kajen, z widokiem na zamglony i ponury tamtego dnia port.



 
Źródła:
wszystkie zdjęcia z własnego archiwum

13 komentarzy:

  1. Skrzynki na listy są przesłodkie :) Strasznie lubię czytać to o czym piszesz... Myślę, że nawet bez zdjęć jesteś sobie w stanie wyobrazić miejsca w których byłaś i zwiedziłaś je. Piszesz z taką pasją... A Twój język jest bardzo plastyczny :)No u nas zimno :) Ale miejmy nadzieję, że szybko wyjdzie słonko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę Ci słońca!

      Usuń
  2. Oj ta fika <3
    A te skrzynki są urocze, chciałabym taką mieć. :)
    I patrząc na ten port, powiem ci,że nawet mgła może mieć swój urok. :) Ja bardzo lubię młgę, bo stwarza fajny klimat(szczególnie w filmach)

    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowe skrzynki to coś dla mnie tak obcego, że uwielbiam robić im zdjęcia. Urzekła mnie też ta w Vaxholm.

      Mgła też mnie też zawsze wprawia w jakiś wyjątkowy nastrój!

      Usuń
  3. Podobno w Szwecji żyją najszczęśliwsi ludzie - tak dowodzą ostatnie badanie - czy możesz to potwierdzić?

    Miałam ogromne szczęście, że odnalazłaś mój blog, bo teraz dzięki temu, to ja będę mogła dowiedzieć się wszystkiego o Szwecji - takich informacji nigdy dla mnie za wiele ! :)) Uwielbiam takie blogi ! :) Jak mogę zapisać się do subskrypcji nie mając konta na Google? Czy masz bloglovin lub newsletter? :) Jeśli nie, to załóż koniecznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fenomen krajów Skandynawskich, gdzie żyją najszczęśliwsi ludzie zawsze mnie zastanawiał - jednocześnie spotykam się z wynikami badań, według których w Skandynawii popełnia się najwięcej samobójstw... :O

      Weroniko, na dole strony głównej bloga, pod postami, jest przycisk: "Subskrybuj: Posty" (poprzez kanał RSS).
      Zapraszam częściej! ;)

      Usuń
  4. śliczne te skrzynki na listy i getry na rynny :^)
    fika wygląda super .. nie ma to jak zapach kawy z ekspresu jak za oknem mgła i deszcz :^)

    pięknie piszesz pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ piękne te skrzynki!
    Witaj - zajrzałam i się zakochałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale tam mają kolorowo! :)
    A we mgle wszystkie miasta wyglądają na opuszczone.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fika w przemiłej kawiarni i zamglony port za oknem - cudo :) Uwielbiam deszcz i mgłę. Oczywiście nie codziennie, ale od czasu do czasu taki deszczowy dzień jest potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocze miejsce, te malowane skrzynki - świetny pomysł - już gdzieś to widziałam

    fotografie jak zawsze świetne

    dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawa przy mgle na zewnątrz niesie taki spokój... zamarzyłam o takiej mgle.. Zdaje się, że to nie będzie trudne, bo dziś wieczorem padało... Jest szansa...;)

    OdpowiedzUsuń
  10. deszczowo czy nie PIĘKNIE!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...