| źródło |
No i stało się. Obejrzałam ostatnio pierwszy odcinek serialu kryminalnego Zbrodnie namiętności - Śmierć ukochanych (tytuł oryginału: Mördaren ljuger inte ensam), emitowanego teraz na kanale ale kino+. I dałam się wciągnąć. Bezpowrotnie.
Zbrodnie namiętności to ekranizacje powieści Marii Lang, porównywanej czasem do Agathy Christie. Mördaren ljuger inte ensam to nie tylko pierwszy odcinek serialu, ale też debiut literacki autorki. Poznajemy tu Puck Ekstedt (w tej roli prześliczna Tova Novotny), która pisze doktorat o mordercach w literaturze. To pewnie przez swoje naukowe zainteresowania tak ciągnie ją do rozwiązywania zagadek, tym bardziej, że dziwnym trafem ciągle wokół niej zdarzają się jakieś morderstwa wymagające wyjaśnienia. Zawodowo rozwiązywaniem takich spraw zajmuje się komisarz Christer Wijk (w serialu gra go przeprzystojny Ola Rapace). W Śmierci ukochanych Puck razem z grupą znajomych spędza Midsommar na niewielkiej wysepce. Jest wesoło, są śpiewy, zabawy. Do czasu, kiedy jedna z kobiet zostaje zamordowana. Co więcej, wysepka okazuje się być odcięta od świata, a na jednym morderstwie się kończy...
Nie należę do prawdziwych wielbicieli kryminału, ale Zbrodnie namiętności to zdecydowanie serial dla mnie. Nie ma w nim zmęczonych życiem policjantów i policjantek, którzy przeżywają rozterki za biurkiem i w życiu prywatnym. Nie ma też wycieczek politycznych, na których mnie zazwyczaj trudno się skoncentrować (prawdopodobnie dlatego tak ciężko czytało mi się Millenium). Są za to piękni aktorzy i pięknie przedstawione lata 50. - nie mogę się napatrzeć na te sukienki, spodenki, bluzeczki i opaski we włosach kobiet, na wyżelowane fryzury i nienaganne garnitury mężczyzn. Wpatruję się też oczarowana w wystrój wnętrz i wsłuchuję w muzykę w tle. Wysepka szkierowa z pierwszego odcinka to też mnóstwo pięknych okoliczności przyrody. Zobaczcie sami:
| źródło |
| źródło |
W kolejnych odcinkach poznajemy dalsze losy Puck oraz poznajemy nowe zagadki do rozwiązania. Najbliższy odcinek w niedzielę, pierwszego września. Zobaczcie zwiastun:
![]() |
| źródło |
Mam też dobrą wiadomość dla fanów innych szwedzkich kryminałów (w formie powieściowej lub serialowej): Ale kino+ już we wrześniu pokaże trzeci sezon mankellowskiego Wallandera (w wersji z Kristerem Henrikssonem, którego głosu mogłabym słuchać i słuchać), a w listopadzie także The Fjällbacka Murders na podstawie książek Camilli Läckberg. Niedługo w szwedzkiej telewizji zacznie się drugi sezon Mostu nad Sundem. Pierwszy sezon był emitowany na antenie stacji, więc gorąco liczę, że zdecydują się także na emisję kolejnego.








