28 grudnia 2020

Nowe szwedzkie słowa 2020 - nyord

Pora przekonać się, czym w tym roku żyli Szwedzi i szwedzkie media. Dziś opublikowana została "lista nowych słów" (nyordslistan) przygotowywana przez Radę Języka Szwedzkiego i czasopismo "Språktidningen"!  To zestawienie ciekawe nie tylko z językowego punktu widzenia, ale i doskonałe podsumowanie wydarzeń mijającego roku: odzwierciedlają to, co działo się na świecie w tym czasie, bo ukazują słowa, które były wtedy istotne i zrobiły "karierę". Warto tu przypomnieć, że to nie Rada ustala odgórnie, jakie słowa znajdą się na liście - trafiają na nią słowa, które wyłapano właśnie dzięki śledzeniu tego, co w języku się dzieje. 

Wpisy o listach z poprzednich lat przeczytacie Szwecjoblogu: 

2019 * 2018 * 2017 * 2016 * 2015 * 2014 * 2013

Pełną bieżącą listę znajdziecie na stronie "Språktidningen" i Rady Języka Szwedzkiego. Ja natomiast jak co roku przedstawiam moim zdaniem najciekawsze przykłady.


Jak się pewnie domyślacie, tegoroczną listę zdominowały słowa związane z pandemią - to nie tylko wydarzenie, które mocno wpłynęło na naszą rzeczywistość, ale naturalnie wymagało stworzenia szeregu pojęć czy haseł, by tę nową rzeczywistość opisać albo po prostu oswoić.


2020 to rok, kiedy w wielu językach pojawiły się podobne czy czasem wręcz identyczne, zapożyczone pojęcia i wyrażenia, jak sam covid-19, lockdown, platta till kurvan (wypłaszczać krzywą), R-tal (wskaźnik R), självkarantän (autokwarantanna, dobrowolna izolacja), socialdistansering (dystans społeczny - o którym sporo dyskutowano, bo chodzi jednak o zachowanie dystansu fizycznego w społeczeństwie), tvåmetersregel (reguła dwóch metrów) czy superspridare - supernosiciel, osoba która zaraża dużą liczbę ludzi (jednocześnie sugeruje się mówienie po prostu o superspridning, "supernosicielstwie", by nie piętnować pojedynczych osób). To rok, kiedy wszystko trzeba było coronanpassa czyli dopasować ze względu na koronawirusa - przy zachowaniu reżimu sanitarnego. Uścisk dłoni zastąpiło "koronapowitanie", coronahälsning, na przykład poprzez stuknięcie się łokciami czy stopami. Nagle z wielu osób robił się hobbyepidemiolog, epidemiolog hobbysta, a właściwie pseudoepidemiolog, który na wirusach się nie zna, ale ma najwięcej do powiedzenia. Dlatego tak ważny stał się "alfabetyzm zdrowotny" hälsoliteracitet, a więc umiejętność czytania i rozumienia, a także wyszukiwania i krytyki informacji dotyczących zdrowia. Może pomóc w zwalczeniu "infodemii" (infodemi), globalnej pandemii rozprzestrzeniania się fałszywych informacji. Pandemia koronawirusa wpływa niestety na zaostrzenie się głodu na świecie, tzw. epidemii głodu (hungerpandemi) Często mówiło się też o tym, jak zmieniło się podróżowanie - z perspektywy jednostek, ale i z punktu widzenia gospodarczego. Niekiedy potrzebny jest immunitetspass, dosłownie "paszport odporności", zaświadczenie o odporności, które pozwala m.in. na podróżowanie czy odwiedzanie muzeów albo siłowni. Niektóre kraje, gdzie turystyka gra ogromną rolę, decydowały się na stworzenie "urlopowego korytarza",  semesterkorridor, umożliwienie przyjazdu na urlop mieszkańcom krajów, gdzie względnie udało się opanować rozprzestrzenianie się wirusa. Wiele miejsc dotknęło jednak pewnego rodzaju "niedoturystycznienie", underturism - odwiedziło je zbyt mało turystów, by poradziły sobie pod względem finansowym.


O nowych "koronasłowach" (niektóre znalazły się na tegorocznej liście) i "listach nowych słów" w ogóle opowiadałam już wiosną w ramach cyklu wykładów otwartych UAMówi:



Z nową rzeczywistością pośrednio związane są też takie słowa jak mjuta od angielskiego mute czyli wyciszać - odzwierciedla powszechną pracę zdalną w wielu dziedzinach, czy novent - organizowanie przedbożonarodzeniowych  przygotowań już w listopadzie (november + advent, listopadwent?). W tym dziwnym roku zdecydowanie więcej osób miało ochotę jak najwcześniej poczuć świąteczną atmosferę.

Jak co roku nie zabrakło też słów związanych z klimatem. Mamy nowy gatunek literacki cli-fi (fantastyka klimatyczna), mamy växtblindhet, "ślepotę na rośliny", niemożność dostrzeżenia i zrozumienia roli roślin we własnym środowisku, mamy też zombiebrand, pożar zombie, który pali się pod ziemią, ale po pewnym czasie, przy zaistnieniu konkretnych warunków, zapala się na powierzchni.

Ciekawią mnie też słowa odnoszące się do spraw najbardziej codziennych. Takich też nie brakuje. Na przykład becknarväska jako określenie na torbę nerkę. Słowo becknare oznacza handlarza (często w odniesieniu do handlarza narkotykami), a nerki, szczególnie noszone przez ramię, kojarzą się z kulturą macho i przestępczością (jak nasze "kołczany prawilności"?). 

Na tegoroczną listę trafiło też sporo określeń ludzi. Jest tu boomer, ironiczne określenie osoby starszej, jest kanskeman - facet "być może" - mężczyzna, który nie angażuje się w związek w pełni, jest simp (od angielskiego simpleton - prostak) w znaczeniu osoby, która przez pochlebstwa próbuje wzbudzić w kimś romantyczne lub seksualne zainteresowanie (np. w wiadomościach w mediach społecznościowych). Jest też jeden z moich faworytów - lesserwisser człowiek, który wie mniej, ale tłumaczy rzeczywistość temu, kto wie więcej (taki w stylu "nie znam się, to się wypowiem", takimi są pewnie też epidemiolodzy hobbyści). Mamy też na liście określenie zawodu: intimitetskoordinator, dosłownie "koordynator do spraw intymności" - to osoba związana z branżą filmową, telewizyjną lub teatralną, która dba o to, by aktorzy uczestniczący w scenach erotycznych czuli się komfortowo (np. by nie zostały przekroczone granice, by sceny odbywały się zgodnie z ustaloną choreografią itd.). A jak już o intymności i erotyce mowa - na listę trafiło też słowo kemsex, czyli seks na narkotykach (chemseks).

Na koniec dorzucam jeszcze dwa ciekawe słowa, które są ze sobą związane. Pierwsze to statyprotest, protest pomnikowy. Różnego rodzaju protesty co jakiś czas goszczą na "listach nowych słów", tym razem chodzi o zrzucanie z piedestału pomników kontrowersyjnych postaci. Drugie to cancelkultur, kultura unieważniania - tu chodzi o unieważnianie dorobku sławnej osoby jako reakcję na kontrowersyjne poglądy, wypowiedzi lub działania.


Jakie słowo zwróciło Waszą uwagę? Jakie chętnie zabralibyście ze szwedzkiego do polszczyzny? Przy okazji zajrzyjcie na stronę polskiego plebiscytu na Słowo Roku - głosowanie trwa jeszcze kilka dni!

17 grudnia 2020

Szwedzkie świąteczne reklamy 2020

Pamiętacie przegląd szwedzkich świątecznych reklam z ostatnich kilkudziesięciu lat? Dziś chcę Wam pokazać kilka reklam z obecnego - jak wiadomo, bardzo szczególnego - roku.

Poprzedni zestaw rozpoczęłam od reklam sieci marketów ICA. W tym roku ICA wyemitowała między innymi spot, poświęcony bezpiecznym przedświątecznym zakupom w czasie pandemii. Przypomina się w nim m.in. o wcześniejszym zaplanowaniu zakupów i wybieraniu mniej "obleganych" godzin, a także - jeśli to możliwe - przychodzeniu do sklepu w pojedynkę.


Oprócz tego ICA przygotowała też reklamę, w której mówi się, że "ceny są jak z przeszłości" - dziś jak w latach 70., w latach 70. - jak z lat 40. i tak dalej. Do tego odpowiednia stylizacja scenografii i kostiumów. Zwróćcie uwagę na lata 10. - wtedy prezenty w sklepie rozdaje nie Święty Mikołaj, ale bożonarodzeniowy kozioł, julbock. I Stig chyba znalazł inspirację, kto może go zastąpić! 😉



Zwróciłam też uwagę na reklamę serwisu ogłoszeniowego Blocket - zachęca do zorganizowania zrównoważonych Świąt i kupowania prezentów z drugiej ręki. W reklamie wypowiadają się dzieci - mówią o tym, że trzeba być "miłym dla wszystkich kwiatów, roślin i zwierząt" i że to dorośli uważają, że nowe rzeczy są lepsze niż używane. Na koniec spotu pojawia się informacja, że 8 na 10 dzieci wyobraża sobie dostać używany prezent na Gwiazdkę.


W tym roku nie zabrakło też czegoś zabawnego: reklama zdrapek Triss jest taką rekamą-antyreklamą. Zobaczcie, co mogłoby się stać, gdyby Mikołaj dostał zdrapkę w prezencie. Więc może lepiej, że jednak nie dostawał prezentu? 😉



Na koniec zostawiłam dwie reklamy, które pokochałam najbardziej - doskonale pasują mi właśnie do 2020 roku.

W reklamie marketów Willys usłyszycie w przyspieszeniu krótki przegląd szwedzkich świątecznych piosenek:


A w reklamie sklepów IKEA zwróćcie uwagę na domowej roboty cukierki karmelowe knäck i domową produkcję świec, ljusstöpning.


Jak widać, nie wszystko się udaje, nie wszystko musi być takie perfekcyjne - od błahostek, po sprawy większej wagi - ale w sumie jednak Święta to Święta! 

I tego Wam wszystkim życzę!
 ❄️🎄❄️

01 grudnia 2020

Julklappsrim, czyli rymowanki do świąteczne prezentów

Jak tam u Was tegoroczna sytuacja na prezentowym froncie? Wybraliście już, czym obdarujecie Waszych bliskich, rodzinę i przyjaciół? Ja lubię dawać i dostawać prezenty jak najbardziej spersonalizowane, nawet najdrobniejsze, ale pokazujące, że włożyliśmy w nie sporo serca i myśli o obdarowywanej osobie. 

Carolina Romare/imagebank.sweden.se

Serce, myśli i włożony czas widać w szwedzkiej tradycji julklappsrim, czyli krótkich rymowanek do świątecznych prezentów. Typowa rymowanka powinna opisywać, a właściwie sugerować, jaki prezent skrywa pakunek, ale najlepiej nie zdradzać od razu jego zawartości. Wystarczy jednozdaniowa, kreatywni zdobywają się na trochę dłuższe. Może być poważna albo żartobliwa - jeśli wiecie, jakie poczucie humoru ma obdarowany i macie pewność, że go nie urazi.

Zdarza się, że pomysłów akurat brakuje - w Internecie znaleźć można całe strony lub aplikacje mobilne z bazami gotowych rymowanych do konkretnych gadżetów i produktów (można je wyszukiwać alfabetycznie), a w telewizji i radiu, a dziś także i na YouTubie, można trafić na program, tzw. rimstuga, w którym prowadzący wymyślają rymowanki na prośbę widzów lub słuchaczy - przykłady i linki znajdziecie na dole.

We wpisie przedstawiam Wam kilka znalezionych w sieci rymowanek do prezentów popularnych także i w Polsce - różnej długości i o różnym charakterze. Tłumaczyłam je bardzo luźno, więc nie szukajcie dosłowności. Mam nadzieję, że Was zainspirują. Jeśli postanowicie przenieść ten zwyczaj do Waszych domów, koniecznie dajcie znać w komentarzach, jakie teksty wymyśliliście! 


Från början kommer de i par sen stannar en i tumlarn kvar.

Najpierw będą razem dwie, potem pralka jedną zje.

(strumpor - skarpetki)

🎁

Tag en dag i sänder, skriv här upp när något händer.

Życie mija dzień za dniem - zapisz, gdy coś zdarzy się.

(almanacka - kalendarz)

🎁

Hoppa, klättra, leta och spring, när du vinner hörs små plinge-ling.

Skacz, biegaj, levele łap jak puchary, a jak już wygrasz, usłyszysz fanfary!

(dataspel - gra komputerowa)

🎁

Vira den många varv eller inga alls, häng den på plats för att skydda din hals.

Raz lub wiele razy możesz go zawijać, załóż go tak, by ci nie marzła szyja.

(halsduk - szalik)

🎁

Fast den mycket pengar kostar, står den bara där och rostar. 

Choć sporo pieniędzy kosztuje człowieka, to tylko stoi i opieka.

(brödrost - toster)

🎁

För ett Hollywoodsmil i allra bästa stil, 

använd den här till dina gaddar Men se först till att du laddar.

Wieść o tobie z hollywoodzkim uśmiechem rozejdzie się szerokim echem.

Proszę do zębów to stosować, ale najpierw naładować.

(eltandborste - elektryczna szczoteczka do zębów)

🎁

En doft av lyx, en känsla av flärd. God Jul, den här är du värd!

Zapach luksusu pasuje do ciebie, Wesołych Świąt, poczuj się jak w niebie!

(parfym - perfumy)

🎁

Ibland så tycker jag du luktar unken, egentligen borde jag köpt hela dunken.

Czasem czuję, że twój zapach mizerny - szkoda, że nie wzięłam ci całej cysterny.

(rakvatten - woda po goleniu)


A jeśli znacie szwedzki - posłuchajcie też, jakie rymowanki dla widzów wymyślała ekipa programu śniadaniowego Nyhetsmorgon:


Siostry Lidberg, youtuberki, rok temu wymyślały rymy do prezentów z listy Gwiazdkowego Prezentu Roku (Årets julkapp): 

13 września 2020

Co robić jesienią? Lista okołoszwedzkich pomysłów

Przyszedł wrzesień, wraz z końcem wakacji przyszedł też koniec letnich upałów. Zdążyła się już zacząć słota, był już chłód odczuwalny szczególnie rankiem i wieczorem, przyszła pora na gorącą herbatę z miodem zamiast lodowatej lemoniady, skarpetki wróciły do łask. Mam wrażenie, że w mediach społecznościowych zapanował jakiś spadek nastroju, jakaś apatia, pogorszenie humoru i trudność pogodzenia się ze schyłkiem lata. Nie u mnie. Przyznaję się, jestem typową jesieniarą - wrzesień i październik to chyba moje ulubione miesiące (no dobra, dorzucam do tego jeszcze maj) - w moim trybie pracy rozpoczynający się rok, nowe wyzwania i nowe możliwości bardziej czuję właśnie teraz niż na przełomie grudnia i stycznia, a jesienne powietrze bardziej pozwala mi odpocząć niż pełne letnie słońce.


Zmotywowana inspirującą listą pomysłów, jak zrobić sobie dobry wrzesień, przygotowaną przez Jess z bloga Buszując w codzienności, przygotowałam dla Was listę pomysłów na dobrą jesień, oczywiście - jak na blog o Szwecji przystało - ze szwedzkimi akcentami. Co robić, żeby się nie nudzić? Czego nowego spróbować? Mam nadzieję, że znajdziecie tu coś dla siebie.

Zrób sobie mys

Pamiętacie jeszcze modę na duńskie hygge? Świeczki, ciepłe koce, dobre jedzenie, przytulność? Szwedzkim odpowiednikiem hygge jest mys (wprawdzie słowo lagom zrobiło karierę jako szwedzka filozofia życia, ale ma ono zupełnie inne znaczenie - o szwedzkich słowach-hitach przeczytacie TUTAJ). Przygotujcie więc mięsiste koce, ogromne kubasy na hektolitry ulubionej herbaty, wciągnijcie ciepłe skarpety i najwygodniejsze ubranie, zapalcie świeczki, puśćcie przyjemną muzykę i zróbcie sobie mys. To być może najbardziej oklepany obraz jesiennej przytulności, ale po powrocie do powakacyjnej rzeczywistości trudno mi wyobrazić sobie coś bardziej relaksującego i pozwalającego się skupić na "tu i teraz". W moim przypadku w przytulność wpisują się jeszcze książki.





Wyczaruj coś w kuchni

Czwarty października to w Szwecji dzień cynamonowej bułeczki, czternasty - dzień kanapki z krewetkami, w listopadzie swoje dni w kalendarzu tematycznym mają czekoladowe ciasto kladdkaka, tort kanapkowy, sernik i gołąbki (o innych "smakowitych" dniach przeczytacie w TYM POŚCIE). Może to będzie inspiracją do kulinarnych eksperymentów? Przepisy znajdziecie na przykład u Doroty na blogu Bigos po szwedzku lub na stronie Ambasady Szwecji w Polsce - tam prezentuje je Michał Godyń, szef kuchni w Rezydencji Ambasadora Szwecji. 




Nadrób filmowe i serialowe zaległości

Nawet jeśli wydaje się Wam, że od początku pandemii obejrzeliście już całego Netfliksa 😉 , ciągle pojawia się coś nowego. Na początku września na przykład premierę miał serial Młody Wallander, produkcja prezentująca historię bohatera książek Kurta Wallandera tuż po ukończeniu szkoły policyjnej - uwaga - w czasach współczesnych oraz po angielsku (a pamiętacie, że pisałam o tym, jak bardzo szwedzki jest Wallander?)
HBO natomiast na jesień 2020 zapowiada serial Beartown na podstawie świetnie przyjętej powieści Fredrika Backmana Miasto niedźwiedzia (TUTAJ przeczytacie moją recenzję książki).

Obszerną listę nordyckich seriali na różnych platformach VOD, do któej często wracam po inspiracje, przygotowała niezawodna Renia z bloga Ronja.pl



A jeśli seriale nie są dla Was - polecam Wam szwedzki teleturniej På spåret, którego kolejne edycje śledzę od lat - to przyjemna rozrywka na piątkowe wieczory, a przy okazji można się dowiedzieć mnóstwa ciekawostek na temat różnych krajów i poznać szwedzkich celebrytów. Premiera nowego sezonu 27 listopada.

A jeśli z kolei chcecie obejrzeć coś po szwedzku, ale nie macie czasu ani na wciąganie się w wieloodcinkowe seriale, ani obejrzenie całego filmu - przejrzyjcie kolekcję filmów krótkometrażowych na SVT Play. Są tam reportaże, animacje, historie zabawne albo wzruszające.

Pośmiej się na szwedzkim stand-upie

Skoro jesienią tak często nie dopisuje humor, warto go sobie poprawić - mogą pomóc w tym szwedzcy komicy i stand-uperzy. Do moich ulubionych należą Al Pitcher (Nowozelandczyk, którego programy - po angielsku, z domieszką szwedzkiego - w dużej mierze opierają się na kulturowych zderzeniach ze Szwecją), Johan Glans (sporo żartuje o Skanii), Magnus Betnér (bywa bardzo dosadny, ale często zwraca przy tym uwagę na tematy ważne) i André Wickström (pochodzący z Finlandii komik występujący po fińsku i szwedzku).
Ich występy w formie krótkich klipów możecie oglądać na kanale YT Raw Comedy Club, na ich oficjalnych kanałach, a na polskim Netfliksie dostępny jest cały program Davida Batry Elefanten i rummet (Słoń w salonie)


Spaceruj 

Jak mawiają Szwedzi, nie ma złej pogody na spacer, są tylko złe ubrania (Det finns inget dåligt väder, bara dåliga kläder). Po siedzeniu na kanapie pod kocem zgodnie z poprzednimi poradami pora też na trochę ruchu! Może po drodze uda się pozbierać kasztany, żołędzie i liście, jak w dzieciństwie? Może uda się odkryć bliskie, ale wcześniej nieznane miejsca? Może w trakcie spaceru zrobicie jesienarskie, klimatyczne zdjęcia na Insta?😉A po drodze możecie w słuchawkach puścić sobie jakiś szwedzki podcast - listę polecanych znajdziecie na blogu: CZĘŚĆ PIERWSZA i CZĘŚĆ DRUGA.


Rusz się

Spacery uważacie za nudne, a jesienna aura jednak Was nie przekonuje? Może spróbujcie ruszyć się w domu? I do tego posłuchać szwedzkiego? Trening w domu (hemmaträning) poleca na przykład jedna z bardziej znanych szwedzkich influencerek Ida Warg, swój kanał poświęcony właśnie hemmaträning prowadzi Sandra Friberg, po szwedzku jogę na YT prowadzi na przykład Annas yoga studio


Wybierz się na Targi Książki w Göteborgu online

W tym roku Targi Książki w Göteborgu, jedne z największych targów książki w Europie, odbędą się tylko i wyłącznie w sieci. W dniach 24-27 września będzie można zupełnie bezpłatnie obejrzeć i wysłuchać 140 rozmów, spotkań, prelekcji i dyskusji. Ja już nie mogę się doczekać, przez te cztery dni prawdopodobnie nie odkleję się od ekranu. W programie rozmowy m.in. o przyszłości czytelnictwa czy buntowniczce Pippi, która w tym roku kończy 75 lat, a do tego spotkania autorskie m.in. z Majgull Axelsson, Elisabeth Åsbrink, Agnetą Pleijel, Klasem Östergrenem, Monsem Kallentoftem, Camillą Läckberg, którzy opowiedzą o swoich nowych książkach. Z programem możecie zapoznać się na stronie bokmassan.se, tam też - na Bokmässan Play będzie można oglądać spotkania.



Sięgnij po dobrą książkę

Była już mowa o siedzeniu pod kocem, była mowa o Targach, więc czas chyba wspomnieć o wrześniowych nowościach i jesiennych zapowiedziach, po które warto sięgnąć, choć pewnie już wiecie, że lektury na Szwecjoblogu polecam Wam na bieżąco. Skończyłam właśnie czytać Klub Matildy Voss Gustavsson o napaściach seksualnych, korupcji, nadużyciach i bezwzględnej walce o wpływy i władzę wśród intelektualnej elity związanej z Komitetem Noblowskim. Nie mogę się doczekać Montecore. Milczenie tygrysa Jonasa Hassena Khemiriego, jestem ciekawa bardzo na Stowarzyszenia leworęcznych Håkana Nessera.



Zrób fotoksiążkę lub uporządkuj album

Czy należycie do osób, które z podróży przywożą tysiące zdjęć zrobionych aparatem i drugie tyle w pamięci telefonu? I które potem rzadko do nich wracają, bo kto chciałby się przebijać przez te tysiące plików? Może jesień i dłuższe wieczory to czas na zaprojektowanie fotoksiążki albo przygotowanie albumu? Ja akurat preferuję tradycyjne albumy: wybieranie zdjęć do wywołania raz na jakiś czas, a potem układanie i opisywanie pozwala mi się odprężyć i zapomnieć o świecie. A albumem zawsze można się pochwalić, kiedy znajomi wpadną w odwiedziny - i powspominać wyjazdy!

Zacznij prowadzić dziennik

Kiedy ostatnio zapisywaliście coś ręcznie? Poza listą zakupów, chyba że tą też tworzycie w aplikacji? A może regularnie prowadzicie swoje zapiski? Ja nie mogę się obejść bez notesów, notatników i zeszytów. Prowadzę odręczne notatki ze spotkań, często notuję też przemyślenia o przeczytanych książkach, najbardziej ogarniam życie, jeśli zapiszę sobie wszystko w papierowym kalendarzu. A jesienią chciałabym chyba spróbować prowadzić dziennik. Ostatni raz swoje myśli w pamiętniku spisywałam jako nastolatka, a wierzę, że dziennik może pomóc w spostrzegawczości i skupieniu, ale też śledzeniu własnego rozwoju. Odpowiedni notatnik na to już mam!

(te okładki Serii Skandynawskiej to też notesy!)



Stwórz nietypowe wiersze 

Zapisywanie konkretów to jedno, a może coś bardziej twórczego? Może spróbujcie swoich sił w boktitelpoesi, poezji z tytułów książek? Mała próbka ode mnie poniżej:

himmel
en liten värld
alltid hos dig

niebo
mały świat
zawsze u ciebie
Albo może weźmiecie do ręki marker i stworzycie tzw. blackoutdikt (wiersz negatywny). Zobaczcie przykłady z Instagrama:



han nickade
han nickade
hon blinkade långsamt och gick

on kiwnął głową
on kiwnął głową
ona mrugnęła powoli i odeszła

Dajcie znać, jeśli wyjdzie Wam coś fajnego!

Naucz się haftu

Długie jesienne wieczory można też zająć sobie haftem! To akurat nie moje klimaty, tracę cierpliwość nad tamborkiem i przy kolorowankach dla dorosłych, ale śledzę kilka szwedzkich hafciarskich profili na Instagramie prowadzonych z przymrużeniem oka. Wyszywanki znajdziecie też na profilu Jonasa Gardella!

Słuchaj swojego serca - nikt inny nie wie, ile keczupu to "w sam raz" właśnie dla ciebie 

Dobre planowanie jest podstawą dobrze wykonanej pracy



Zrób wokół siebie porządki i daj rzeczom drugie życie

Koniec lata to doskonały czas na porządki w garderobie. W końcu kiedyś trzeba wrócić do ciepłych swetrów i skarpet. A jak już uporządkuje się szafy, można pójść za ciosem i zrobić porządki wokół siebie: na biurku i w szufladzie biurka, w kuchni, w miejscu, gdzie chowacie wszystkie "przydasie". 

Nie wyrzucajcie niepotrzebnych rzeczy. Możecie im dać drugie życie. A jeśli sami chcecie w Waszym domu mieć trochę rzeczy z drugiej ręki, zajrzyjcie na Insta na Zabawki z Bullerbyn i Drobiazgi ze Szwecji, a także na Szvedka Design.


Zagraj w gry, poukładaj puzzle

Karcianki, planszówki, gry logiczne, edukacyjne, towarzyskie, strategiczne albo ekonomiczne... Na pewno znajdziecie coś dla siebie! No i dla znajomych, bo jedną z zalet grania jest właśnie to, że możemy ten czas spędzić razem.

Jeśli w czasie lockdownu jeszcze nie wzięliście się za puzzle, spróbujcie puzzli jesienią. U nas czekają w kolejce trzy zestawy po 1000 kawałków: most nad Sundem i Narodziny Wenus wybrane przeze mnie oraz malowana Wenecja, którą Mąż dostał na urodziny, więc do końca roku na pewno będziemy mieć co robić. Do puzzli polecam audioboooki lub podcasty (patrz punkt: "Spaceruj").





Zacznij uczyć się szwedzkiego

Jeśli dotarliście do tej części wpisu, to pewnie zwróciliście uwagę, że polecam sporo treści po szwedzku. A co jeśli nie znacie szwedzkiego? Cóż, może właśnie jesień - nowy rok szkolny, nowy rok akademicki, nowe kursy - to dobry czas, by zacząć naukę szwedzkiego? 😉





Dajcie znać, co z tej listy najbardziej Was przekonuje, co już robicie, a co macie w planach!