25 listopada 2014

Szwedzka kuchnia? Szwedzkie kuchnie!

Po raz ósmy razem z blogerami i blogerkami, piszącymi o językach obcych i kulturze różnych krajów jednoczymy swoje siły i prezentujemy kolejną odsłonę cyklu "W 80 blogów dookoła świata". Wcześniej zabieraliśmy Was w podróż szlakiem książek, filmów, trudnych słów czy też osobistych refleksji o tym, co zmienił język w naszym postrzeganiu świata. Ósma odsłona poświęcona będzie tematowi:

kuchnia danego kraju



Zdecydowałam nieco przekornie zająć się w tej odsłonie nie tyle kulinariami, co kuchnią jako taką. Jest ku temu dobry powód, bo ze szwedzkimi kuchniami wiąże się bardzo ciekawa historia.

Chodzi mianowicie o Hemmens forskningsinstitut (HFI), dosłownie: Instytut Badań Domowych. Instytucja ta została założona w 1944 i miała za zadanie zracjonalizowanie prac domowych. Racjonalnie urządzone, funkcjonalne i nowoczesne kuchnie miały wpłynąć pozytywnie na status kobiety - gospodyni domowej. Miała stać się ekspertem w swojej dziedzinie - zajmowaniu się domem - i jak najmniej się przy tym natrudzić. W tym celu przeprowadzono serię skrupulatnych badań, testów i pomiarów.

źródło

Przede wszystkim uważnie mierzono i obserwowano, jak kobiety poruszają się po kuchni. Rozrysowywano trasy, po których przemieszczały się od zlewu do stołu, różnego rodzaju szafek, piekarnika i tak dalej. Na podstawie tych badań sporządzano różnego rodzaju diagramy.


źródło

Wyliczono również, że przeciętna gospodyni domowa w ciągu dnia pokonywała dystans równy siedmiu kilometrom! Oczywiście odpowiednie zaplanowanie i rozmieszczenie stref zapasów, przechowywania, zmywania i gotowania miało sprawić, że korzystanie z kuchni będzie dużo bardziej ergonomiczne. Dziś być może wydaje się nam to oczywiste: poradniki, jak rozplanować sobie kuchnie można znaleźć w magazynach wnętrzarskich czy kobiecych pismach, ale w Szwecji w latach czterdziestych podchodzono do tego z naukową precyzją i poczuciem misji - dla dobra kobiet i dobra narodu. Także w duchu idei folkhemmet, "domu ludu", zgodnie z którą sama Szwecja miała być jak „dobry dom” dla każdego obywatela.

Badano również, jak często gospodynie domowe musiały schylać się lub stawać na palcach, by sięgać po poszczególne przybory lub produkty, a także wyznaczano, jaka powinna być optymalna szerokość blatu do przygotowywania potraw. Na tej podstawie opracowano wzór-standard dla producentów mebli.


źródło

Przeglądając zdjęcia z tamtych czasów, można nieźle się przerazić albo i uśmiać. Te dziwaczne rury wokół głów kobiet i worki na ich plecach, które raczej kojarza się z filmami science-fiction są jednak non-fiction: to aparatura, która pomagała zmierzyć oddech, a zatem wysiłek wykonujących codzienne prace gospodyń.


źródło
źródło
źródło

A tak wyglądała typowa, dobrze zaplanowana kuchnia z lat czterdziestych:

źródło

Jeśli zainteresowała Was kwestia racjonalnych szwedzkich kuchni, polecam Wam gorąco norweski film Historie kuchenne (2003, reż. Bent Hamer). To zabawna i naprawdę ciepła historia, której punktem wyjścia były właśnie badania i pomiary szwedzkiego HFI.





Źródła:
____________________________________


Wpisy z poprzednich pięciu edycji cyklu znajdziecie tutaj. Jeśli też prowadzisz bloga językowego lub kulturowego i masz ochotę dołączyć do naszej grupy i być na bieżąco z naszymi wpisami, wyślij wiadomość na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com lub zajrzyj do grupy na Facebooku: W 80 blogów dookoła świata - blogi o językach, kulturze i podróżach.


A oto wpisy o kuchni w innych krajach:


Chiny:
Biały Mały Tajfun Baixiaotai - 12 potraw Yunnanu

Francja:
Francais-mon-amour - Moje osobiste top 5 kuchni francuskiej

Love For France - Boeuf bourgignon
Francuskie (i inne) notatki Niki  -  Kuchnia francuska - moja osobista lista "pięciu przebojów"

Hiszpania:
Hiszpański na luzie - Czosnek w kuchni hiszpańskiej

Holandia:
Język holenderski - pół żartem, pół serio: Holenderska kuchnia

Niemcy:
Blog o języku niemieckim - Dziwne niemieckie dania

Willkommen in Polschland - Kuchnia niemiecka a sprawa polska
Niemiecka Sofa - Kuchnia w Niemczech - przepis na Currywurst


Norwegia: 
Pat i Norway - Morskie opowieści (kulinarne)

Rosja: 
Rosyjskie Śniadanie - bliny, kawior, Łomonosow 

Szwajcaria:
Szwajcaria moimi oczami - Tradycyjne potrawy w poszczególnych kantonach Szwajcarii
Szwajcarskie Blabliblu - Co można zrobić z sera? 


Wielka Brytania: 
English-at-Tea - Kuchnia Anglii moim okiem 
English My Way - Im dziwniej, tym lepiej - kuchnia brytyjska
English-Nook - English cuisine 


Włochy: 
Wloskielove - Jak Włoszki to robią, czyli czy makaron tuczy?
Primo Cappuccino - Jak skutecznie obrzydzić sobie Włochy?

Studia, parla, ama - 10 rzeczy o kuchni włoskiej, których nie wiedziałeś

Wietnam: 
Wietnam.info - Kuchnia wietnamska



Follow on Bloglovin

24 listopada 2014

Blogowanie pod jemiołą - blogerski kalendarz adwentowy

Lubicie kalendarze adwentowe? Ten klimat odliczania dni do świąt i odkrywania drobnych niespodzianek, które kryją się za okienkami kalendarza zawsze mi się podobał, dlatego z wielką radością dołączyłam do kalendarza adwentowego blogerów, piszących o językach i kulturze obcych krajów.

O co chodzi?

"Blogowanie pod jemiołą" to wyjątkowy kalendarz adwentowy. Za jego okienkami, zamiast czekoladek, każdego grudniowego dnia, aż po Wigilię, czekać będzie na Was jeden, specjalny adwentowo-świąteczno-zimowy wpis, za każdym razem na innym blogu.

Będzie klimatycznie, ciekawie, literacko, kulinarnie, językowo, kulturalnie... Na pewno każdy z Was znajdzie coś, co go zainteresuje albo zaskoczy. Co więcej, wśród wpisów pojawią się także okolicznościowe konkursy.


Kliknięcie w odpowiednie okienko kalendarza przeniesie Was na właściwy blog. 


























Image MapOficjalnym patronem akcji jest wydawnictwo LektorKlett. Do końca stycznia wszyscy czytelnicy Szwecjobloga i blogów z kalendarza mogą liczyć na rabat na wszystkie pozycje wydawnictwa w ich sklepie internetowym. Wystarczy dodać interesującą Was pozycję do koszyka i przed kliknięciem “Zamawiam”, wpisać kod rabatowy: 15problogowaniepodjemiola oraz kliknąć “Dodaj do zamówienia”.

 



Mam nadzieję, że Wam też spodobała się ta inicjatywa.
Życzę Wam przyjemnej lektury już od pierwszego grudnia!


Follow on Bloglovin

18 listopada 2014

Szwedzkie dowcipy o Norwegach (i norweskie o Szwedach)

Norweg w szwedzkich dowcipach jest jak blondynka. Nie ma rzekomo za dużo oleju w głowie i można się z niego pośmiać, kiedy jego postać pojawia się w tak zwanych Norgehistorier: norweskich historyjkach.

Skąd wzięły się takie żarty? Właściwie nie wiadomo, ale tak zwane "dowcipy etniczne" to zjawisko znane w wielu krajach i obszarach kulturowych. Anglicy śmieją się z Irlandczyków i Szkotów, Amerykanie z Kanadyjczyków. My mamy dowcipy z Ruskiem i Niemcem, w których to zawsze Polak wychodzi na tego najsprytniejszego.

Oto kilka przykładowych dowcipów o Norwegach:

- Co powiedział Norweg, kiedy dowiedział się, że ma w głowie próżnię?
- "Lepsze to niż nic".


Norweg do listonosza:
- Czy jest do mnie jakiś list?
- Nie wiem. A jak ma pan na nazwisko?
- Będzie napisane na kopercie.


- Dlaczego Norweg siedzi w toalecie z otwartymi drzwiami?
- Żeby nikt mu nie zaglądał przez dziurkę od klucza.


Szwed, Rusek i Norweg mieli zamienić się mózgami. Rusek mówi:
- Chcę mózg Norwega!
- Dlaczego? - pyta Szwed.
- Bo jest nieużywany.



źródło

Z drugiej strony, podobny obraz głupich Szwedów pojawia się w dowcipach w Norwegii (svenskevitser):


- Co powstanie, jak rozerwiesz na pół kartkę papieru?
- Puzzle dla Szwedów.


- Jak nazywa się mądra osoba w Szwecji?
- Turysta.


Rozmawia ze sobą dwóch Norwegów:
- Za 4000 lat będzie wojna między Szwecją a Norwegią.
- Dlaczego?
- Bo wtedy Szwedzi zaczną zrozumieć nasze dowcipy.



Źródła:



Follow on Bloglovin

12 listopada 2014

Smakowite dni w szwedzkim kalendarzu

Każdy dzień jest dobry, by coś poświętować. Takie można odnieść wrażenie, kiedy spojrzy się w szwedzki kalendarz. Oczywiście, najpierw rzucają się w oczy tak zwane röda dagar czyli "czerwone dni" - te oznaczone na czerwono, ustawowo wolne od pracy, takie jak Nowy Rok, narodowe święto, Boże Narodzenie czy Midsommar. Są też inne ciekawe dni, oznaczane jednak normalnie, czarną czcionką: Dzień Ojca, Dzień Kobiet, a także Dzień Liczby Pi, Dzień Kota, Dzień Książki. Takie święta to tak zwane temadagar, "dni tematyczne". Niektóre z nich mają charakter międzynarodowy, inne są raczej lokalnym pomysłem. To, co najbardziej bawi i urzeka mnie w szwedzkim kalendarzu dni tematycznych, to fakt, ile z nich poświęconych jest jedzeniu. Oczywiście, "jedzeniowe" tematyczne dni znamy też w Polsce, od Tłustego Czwartku przez Międzynarodowy Dzień Pizzy, po bardziej szalone pomysły z Kalendarza Świąt Nietypowych.

źródło
Postanowiłam prześledzić szwedzki kalendarz z nietypowymi świętami, skupiając się na stałych "świętach" i szwedzkich kulinarnych specjałach - odrzuciłam więc Dzień Kebaba, Nutelli, Muffinki... Zacznijmy więc od listopada:

7 listopada
Dzień Ciasta Kladdkaka (czekoladowego, "lepkiego" ciasta) - Kladdkakans dag


źródło
 To właśnie tego dnia zaczęłam myśleć o przygotowaniu tego posta!
Choć nie wiadomo dokładnie, skąd taki dzień znalazł się w kalendarzu, staje się coraz bardziej popularny. Samo ciasto nie wygląda może imponująco, bo nieco "zakalcowato", ale jeśli lubicie czekoladowe słodkości, to na pewno spodoba Wam się świętowanie siódmego listopada!

13 listopada
Dzień Tortu Kanapkowego - Smörgåstårtans dag



Listopadowy Dzień Tortu Kanapkowego ustanowiono w 2010 (prawdopodobnie przez towarzystwo Przyjaciół Tortu Kanapkowego). Sam tort kanapkowy do końca tortem nie jest (pamiętam, że kiedy usłyszałam to pojęcie po raz pierwszy, to nieco się przeraziłam) - to po prostu coś jakby naprawdę duuuuża, wielowarstwowa kanapka, przekładana różnymi pastami, serkami i innymi składnikami, ozdobiona tak, że rzeczywiście może wyglądać jak tort.

14 listopada
Dzień Sernika - Ostkakans dag
(Uwaga, tego samego dnia przypada Międzynarodowy Dzień Diabetyka!)


źródło
Szwedzki sernik ma swoje święto od 2004 roku, powstało ono prawdopodobnie z inicjatywy mleczarni Frödinge Mejeri, znanej właśnie ze swoich gotowych serników, które można znaleźć w szwedzkich marketach.

30 listopada
Dzień Gołąbka - Kåldolmens dag


źródło
Kapuściane nadziewane zawijańce są też popularne w Szwecji, często pojawiają się na świątecznym stole. Idea ustanowienia Dnia Gołąbka wiąże się jednak z podkreślaniem wielokulturowości w Szwecji. Gołąbki "sprowadził" bowiem do Szwecji z Turcji król Karolem XII . Tamtejszą recepturę zmieniono tak, by móc wykorzystać bardziej dostępne, szwedzkie składniki, np. zamiast liści winogron - kapustę. Dzień 30 listopada to rocznica śmierci Karola XII, często kojarzonego z nacjonalizmem, została wybrana trochę przekornie, by przypominać o tym, że kultury ciągle się mieszają, na przykład w kuchni.

9 grudnia
Dzień pierniczka - Pepparkakans dag


źródło
Pierniczki znane są w Szwecji od średniowiecza, a swój dzień mają w kalendarzu od 1996. Skąd akurat taka data? Prawdopodobnie to po prostu dobry czas, by zacząć piec pierniki, by zdążyły odstać swoje do świąt Bożego Narodzenia.


25 marca
Dzień Gofra - Våffeldagen


źródło

Ten dzień znalazł się na liście trochę przez przypadek. Tak właściwie 25 marca to dzień Zwiastowania Pańskiego, nazywanego też dawniej w Szwecji też Vår Fru Dagen - Dniem Naszej Panienki. I tak, od słowa do słowa, na przestrzeni czasu, trochę przez przejęzyczenie z Vår Fru Dagen zrobił się Våffeldagen.

6 czerwca
Dzień Młodego Ziemniaka - Färskpotatisens dag
Dzień Śledzia - Sillens dag


źródło
Można się było tego spodziewać - w dzień narodowego święta Szwedzi świętują także Dzień Młodego Ziemniaka oraz Śledzia - dwóch absolutnie koniecznych rzeczy, które muszą pojawić się na letnim stole. W rolniczej Skanii organizowane bywają tego dnia ziemniaczane festyny.


23 sierpnia
Dzień Klopsika - Köttbullens dag


źródło
Tego dnia oczywiście nie mogło zabraknąć w całym zestawieniu. Choć mięsne kuleczki pojawiają się na stołach w wielu częściach świata, przyjęło się, że szwedzkie klopsiki to klasyk - najwyraźniej zasługujący nawet na zaszczytne miejsce w kalendarzu.

29 września
Dzień Kawy - Kaffets Dag


źródło
Szwedzi piją dużo kawy. Fakt. To pewnie dlatego w 2012 ustanowiono Dzień Kawy. Konkretnie - z takim pomysłem wyszła szwedzka gałąź Speciality Coffee Association of Europe, SCAE Swedish Chapter.


4 października
Dzień Cynamonowej Bułeczki - Kanelbullens dag


źródło
Cynamonowa bułeczka to zdecydowanie najbardziej szwedzki wypiek, o jakim tylko mogę pomyśleć. Swój dzień ma od 1999 roku, ustanowiono go z okazji czterdziestolecia Hembakningsrådet (dosł. Rady Wypieków Domowych). Pewnie czwartego października zapach cynamonu czuć od szwedzkich piekarni jeszcze bardziej niż zazwyczaj.

14 października
Dzień Krewetkowej Kanapki - Räkmackans dag


źródło
Dzień Kanapki z Krewetkami obchodzony jest dzięki lotnisku Arlanda od 2009 roku. To właśnie tam sprzedaje się tygodniowo około 5000 takich kanapek.


Czy znaleźliście się tu dla Was święto, które zaczniecie celebrować przy najbliższej okazji?
Smacznego!


Źródła:




Follow on Bloglovin